Kampania na rzecz naturalnej diety w przedszkolu
  

Polecamy

Świąteczne wypieki z Karobem

1

 

  •  W warsztatowym menu znajdą się  ciasteczka i pierniczki z Karobu oraz pasztet z Tahini.
  • Pan Janusz Arrasz opowie także o zdrowym odżywianiu oraz o wigilijnych potrawach dla wegan i alergików.
  • W warsztatach mogą uczestniczyć dzieci. Dla małych kucharzy przygotowaliśmy Mikołajkowe niespodzianki 
  • Wstęp wolny! Nie jest wymagana wcześniejsza rejestracja. 

Dni Alergii w Warszawie

1

To wyjątkowe wydarzenie, które będzie miało miejsce w dniach 22-23 listopada 2014r. na Stadionie Narodowym w Warszawie. Jego założeniem jest umożliwienie zwiedzającym uzyskania kompleksowych i pełnych informacji dotyczących sposobów zapobiegania i leczenia wszelkiego rodzaju alergii oraz nietolerancji pokarmowej, jak również zapoznanie się z produktami i skorzystanie z promocyjnej oferty wystawców. Przestrzeń wystawienniczą wypełnią dystrybutorzy i producenci sprzętu medycznego, pościeli i pokrowców antyalergicznych, odzieży, sprzętu AGD, kosmetyków specjalistycznych, hipoalergicznych i naturalnych, bezpiecznych środków czystości oraz zdrowej żywności i produktów spożywczych bez alergenów.

Oprócz możliwości obejrzenia i kupienia oczyszczacza, inhalatora, czy zrobienia zakupów do bezglutenowej spiżarni, organizatorzy zadbali o to, by zwiedzający wyszli z Dni Alergii także bogatsi w niezbędną wiedzę i umiejętności. W ramach Dni Alergii będzie można zwiedzić wzniesiony w przestrzeni wystawienniczej Wzorcowy Dom Alergika, wziąć udział w pokazach kulinarnych prowadzonych przez Panią Katarzynę Jankowską, autorkę bloga Mama Alergika Gotuje oraz w rozmaitych warsztatach. Uczestnicy będą mieli okazję wysłuchać ciekawych wykładów, skonsultować się z lekarzem specjalistą, czy wykonać bezpłatne testy. Spotkanie wspierają także najważniejsze Fundacje i Stowarzyszenia (m.in. Polskie Towarzystwo Zwalczania Chorób Alergicznych, Stowarzyszenie Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej, Fundacja Alabaster czy Fundacja Pokonać Alergie), które będą przez dwa dni służyły swoją wiedzą i aktywnie współtworzyły atmosferę Dni Alergii. Gorąco Zapraszamy, bo zapowiada się naprawdę wyjątkowo.

więcej informacji na stronie Dni Alergii

Colorful picture of child playing dandelion

Jak jedzą dzieci w żłobkach i przedszkolach? Rodzice we Wrocławiu walczą

Źródło: sosrodzice.pl

Emilia Chmura: analityk finansowy, mama trójki dzieci
i Marta Kierzkowska Grzybek, doradca żywieniowy, moderator projektu Zdrowy Przedszkolak.org, mama sześciolatki

sosrodzice.pl: Jak jedzą dzieci w przedszkolu?

Marta: Dzieci powinny jeść produkty jak najmniej przetworzone, naturalne i wysokiej jakości. W przedszkolach za dużo jest ziemniaków i produktów z mąki białej, a wciąż za mało kasz (zboża powinny stanowić 40-60% dziennego wyżywienia).
Emilia: Dzieci jedzą dużo dań słodkich, smażonych, dostają gotowe serki, batoniki, ciastka, kanapki z pasztetem, chałki z nutellą, parówki, kolorowe słodzone napoje. Według rodziców, takie jedzenie nie służy ich zdrowiu.

sosrodzice.pl: Mam wrażenie, że osoby odpowiedzialne za podejmowanie decyzji twierdzą, że podaje się to, co dzieciom smakuje…

Marta : Oczywiście, że tak, ale to nie znaczy, że to mają być batoniki, frytki, kotleciki.  Zdrowe, naturalne jedzenie jest jak najbardziej smaczne, tylko trzeba je odpowiednio przygotować i podać.  Na wszystko (czyt. zmiany) potrzebujemy czasu, a pracę nad tym należy zacząć od siebie. Dzieci biorą z nas, dorosłych  przykład, dlatego musi zaistnieć współpraca na kilku polach: rodzice, placówka, dietetyk/intendent . Można przygotować w placówce pyszne batoniki bakaliowe, upiec ciasto marchewkowe z rodzynkami, zrobić kisiel z musu owocowego i mąki ziemniaczanej, pasty do pieczywa i naleśników. Dzieci poprzez zabawę, warsztaty kulinarne, odpowiednie podejście dorosłych, bez wywierania nacisku i presji,  same chętnie próbują nowych rzeczy.  Nie zakładajmy z góry, że to się nie uda, że dzieci nie zjedzą jaglanki, pasty z soczewicy i pestek dyni czy pulpecików z cukinią i marchewką. Dołóżmy wszelkich starań, zmieńmy swoje przekonania i nawyki. Naprawdę warto, bo nie ma lepszej inwestycji w przyszłość niż zdrowie nasze i naszych bliskich

sosrodzice.pl: Zgadzam się. Zatem: czego brakuje w jadłospisach?

Marta: Źródłem białka nie powinno być tylko mięso i nabiał. Powinny pojawiać się częściej ryby (pasta rybna, pulpety rybne, ryba na parze) oraz rośliny strączkowe- fasola, groch, soczewica, ciecierzyca (w zupach, w pastach, w daniu głównym). Należy wykorzystywać warzywa i owoce sezonowe, korzystać z upraw rodzimych, a przede wszystkich używać świeżych produktów zamiast mrożonek. Generalnie zbyt mało jest warzyw i owoców w menu przedszkolaka, a  powinny być dodatkiem do każdego posiłku. Zbyt rzadko śniadania podawane są na ciepło- owsianki, jaglanki itp.  Podwieczorki są najczęściej na słodko i w postaci „gotowca” , np. słodki jogurt i wafelek. Do picia słodzona herbata czarna, słodkie napoje. Trzeba wprowadzić herbaty naturalne owocowe czy owocowo-ziołowe, wodę niegazowaną, wodę z cytryną i miętą w sezonie letnim. Suszone owoce, orzechy, pestki – to są zdrowe przekąski i naturalne słodkości, których niestety też brakuje w wielu placówkach.

sosrodzice.pl: Czy przedszkola zaopatrują się w dobrej jakości produkty?

Emilia: Przez ostatnie kilka miesięcy analizowaliśmy przetargi ogłoszone przez wrocławskie placówki na dostawę żywności. Dane są dostępne dla każdego, często zamieszczane na stronach internetowych placówek.

I z tych analiz wynika, że zamawiane są duże ilości cukru, białej mąki, słodkich przekąsek. W specyfikacji przetargowej można zdefiniować warunki zamówienia, jaki konkretnie ma to być ser, jaki ma być skład wędliny, ale niestety rzadko jest to stosowane, w efekcie to dostawca decyduje, jaki produkt przywiezie, z konserwantami i barwnikami, czy bez. Zdarzają się takie zamówienia: mielonka tyrolska, sałatki rybne z puszki, mrożone filety rybne już w panierkach, oliwa z oliwek z drugiego tłoczenia.
Dominują produkty przetworzone, gotowe sosy do spaghetti w proszku lub w słoikach, nawet warzywa w postaci przecieru z ogórków kiszonych, czy już ugotowanych buraków. Niektóre placówki zamawiają już obrane ziemniaki, pomimo, że mają świetnie wyposażoną kuchnię, m.in. w obieraczki do warzyw.
Kolejny przykład: kilka żłobków zamówiło min. 100 kg zupy barszcz biały i żurek w proszku, inny zespół szkolno-przedszkolny prawie 300 kg gotowych sosów i zup oraz mieszanek przypraw w proszku.
W wielu placówkach posiłki przygotowywane są z mrożonek cały rok. Zamawiane w przetargach są tony mrożonej włoszczyzny, gotowych zup jarzynowych, kupowane są mrożone śliwki we wrześniu i mrożone truskawki w czerwcu.
Jedno z przedszkoli zupełnie nie kupuje surowych buraczków, za to w przetargu zamówiło 530 kg buraczków w occie.

Analizując zamówienia w przetargach, można natrafić np. na 7 tys. zł czekoladowych misiowych wafelków, 280 kg napojów w proszku!,  a nawet na dostawę 1250 kg kopytek i leniwych pierogów z firmy garmażeryjnej do szkoły, która ma profesjonalnie wyposażoną własną kuchnię. Jedno przedszkole zaplanowało na cały rok 400kg ryżu i kaszy, z czego aż 305kg kaszy i ryżu w stugramowych woreczkach!! A potem gotuje się w kotle 80 foliowych woreczków z ryżem…

Nie tylko kiepska jakość jest problemem. Dyrektorzy placówek często tłumaczą, że jakość posiłków jest nie najlepsza, z powodu zbyt niskiej stawki żywieniowej. Tyle, że te wszystkie produkty przetworzone są znacznie droższe niż produkty podstawowe.

Zwróciliśmy się o udostępnienie faktur zakupowych do wglądu i okazało się, że: za kg ugotowanych i przetartych buraczków przedszkole płaciło 7 zł, a świeże można było kupić za 1 zł. Mrożone truskawki w sezonie kosztowały  placówkę 22 zł za kg, a przecież świeże są znacznie tańsze!

W jednej szkole porównaliśmy też ceny z przetargów do cen rynkowych i okazało się, że większość produktów kupowana jest znacznie drożej, nawet o 200-300%. A co za tym idzie ta niska stawka żywieniowa jest często marnowana na bardzo drogie,  przetworzone produkty.

sosrodzice.pl: Przerażające…To dowód niewiedzy, złej woli, wygody, nieodpowiedniego zarządzania? Czy osoby decydujące się na kilkakrotnie droższe produkty, nie wspominając już o jakości, nie powinny ponieść konsekwencji swoich wyborów?


Emilia
: Szkoła ogłaszając przetarg, musi zdecydować się na najkorzystniejszą ofertę (głównym kryterium jest cena). Często się zdarza, że do konkursu przystąpił tylko jeden oferent i wtedy jego cena jest automatycznie uznana za najkorzystniejszą. Mieliśmy taki przypadek w przetargu na mrożonki, który po wycenie rynkowej powinien kosztować ok. 30 tys. zł, a jedyny oferent zaproponował 56 tys. zł i przetarg wygrał! A przecież to realna strata 26 tys. zł! Można uchronić się przed akceptacją tak niekorzystnych ofert w przetargu, stosując odpowiednie zapisy (zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych). Jednak osoby zajmujące się w szkole przetargami mają zazwyczaj jeszcze dużo innych obowiązków, nikt nie analizuje i nie porównuje cen. Najważniejsze, że wszystko jest zgodne z prawem. Tyle, że zgodnie z prawem można zapłacić za jabłko 1 grosz i 100 zł, tylko czy jest to zgodne z racjonalnym gospodarowaniem finansami?

sosrodzice.pl: Czy źle jest jedynie w placówkach państwowych? Jak sytuacja wygląda w przedszkolach prywatnych, niepublicznych?

Emilia: Założyliśmy stronę na facebook’u Zdrowe Żywienie Małych Wrocławian, gdzie umieszczamy wyniki naszych analiz, zdjęcia posiłków, jadłospisy. Zwróciliśmy się do Rodziców o przesyłanie nam informacji, jak u nich wygląda żywienie dzieci w szkołach, przedszkolach, żłobkach i … sporo negatywnych opinii dostajemy z placówek zarówno publicznych jak i prywatnych. Prywatne mają najczęściej catering.
Marta:  Jest kilka firm we Wrocławiu, które serwują naprawdę dobre jedzenie dla dzieci, niestety przetargi wygrywają te, które zaoferują najniższą cenę, co niestety często idzie z gorszą jakością. Są też oczywiście placówki, które są świetnie przygotowane, przeszkolone i mają imponujące menu- o nich też piszemy na naszej stronie.

sosrodzice.pl: Czy w przedszkolach uwzględnia się dzisiaj potrzeby maluchów z alergią i nietolerancją żywieniową?

Marta: Nietolerancje pokarmowe powinny być uwzględnione i na pewno tak jest w wielu placówkach, bo przecież tu chodzi o zdrowie i jakość życia naszych pociech. Natomiast często eliminuje się dany alergen, nie uzupełniając go jego odpowiednikiem (niealergizujacym), co może doprowadzić, na dłuższą metę do niedoborów pokarmowych, szczególnie przy diecie beznabiałowej, bezjajecznej i bezglutenowej.
Gdy w przedszkolu są naleśniki/makaron z serem, dziecko na diecie dostaje „suchy” naleśnik/makaron lub makaron z cukrem, gdy jest kakao-dostaje herbatę, gdy są płatki z mlekiem-dostaje kanapkę, a gdy ciasto-wafel ryżowy z dżemem. A przecież można byłoby ułożyć osobne, pełnowartościowe menu dla tych dzieci.
Dostajemy też informacje, że problem diety jest też  przerzucany na rodziców. I to oni gotują specjalne posiłki w domu i przynoszą do przedszkola (jeśli jest taka możliwość)

sosrodzice.pl: Jedzenie jest monotematyczne?

Emilia: Bardzo często jadłospisy dekadowe regularnie się powtarzają. Brakuje jadłospisów sezonowych. Cały rok jest tak samo. Jajko w sosie chrzanowym, zupa pieczarkowa, żurek, barszcz biały, łazanki, naleśniki na słodko, kanapki z bułki weka, chałka z nutellą. Dzień jak co dzień. Zachęcamy rodziców do aktywności, jest wiele placówek, które chcą coś zmienić, a brakuje im pomysłów. Są też takie placówki, które zbierają przepisy i pomysły na dania od rodziców, zatrudniają dietetyka albo organizują warsztaty, szkolenia. Bardzo liczymy na Program miejski, który będzie systemowym, odgórnym rozwiązaniem, wspierającym działania rodziców i dyrektorów placówek dla dobra i zdrowia najmłodszych (uśmiech – przy.sosrodzice.pl)

sosrodzice.pl: Co może zrobić rodzic, który chce, by jego dziecko w placówce przedszkolnej, szkolnej jadło zdrowo i smacznie?

Emilia: Można gotować zdrowo i dobrze, tylko trzeba chcieć, ale też wiedzieć jak. Dlatego zwróciliśmy się do Urzędu Miasta z wnioskiem o powołanie specjalnej grupy roboczej, która opracuje spójny Program zdrowego żywienia dzieci obowiązujący we wszystkich wrocławskich placówkach. Program, który jasno określałby produkty, których nie należy stosować w diecie szkolnej oraz promował żywność zdrową, świeżą, sezonową, lokalną, nieprzetworzoną. Konieczna jest również edukacja w zakresie zdrowego żywienia i gotowania. Organizacja warsztatów dla kucharek, intendentów, rodziców i dzieci. Promowanie zdrowego odżywiania dzieci i dorosłych, w domu i w szkole. Zależy nam, by działania były spójne, tylko wtedy będą skuteczne, by nie skończyło się na wywieszeniu plakatu na szkolnym korytarzu. Właśnie dostaliśmy informację, że miasto powołało zespół do spraw zdrowego żywienia i zaprasza nas na pierwsze spotkanie grupy roboczej pod koniec maja! Liczymy na realne zmiany w żywieniu naszych dzieci.

sosrodzice.pl: Działają Panie we Wrocławiu, co mogą zrobić rodzice z innych miast? Jak zrewolucjonizować kuchnie w placówce, do której chodzą nasze dzieci?

Emilia: Warto zacząć od wnikliwej lektury jadłospisu, dopytywać się, z czego składają się konkretne dania. Większość placówek ma swoje strony internetowe, dobrą praktyką jest umieszczanie na nich aktualnych menu. Można poprosić o bardziej szczegółowe informacje. Zgłaszać swoje uwagi, chęć współpracy. Rada Rodziców czy to szkoły czy przedszkola ma olbrzymie kompetencje: ma prawo zadać każde pytanie dot. placówki, a dyrekcja ma obowiązek na nie niezwłocznie odpowiedzieć. Wszystkie dokumenty przetargowe są jawne, warto domagać się wglądu do nich. Są już takie placówki, które zaprosiły rodziców do wspólnego przygotowywania dokumentacji przetargowych, układania tzw. SIWZ (specyfikacji istotnych warunków zamówienia). Wtedy to rodzice decydują wspólnie np. z zatrudnionym dietetykiem o konkretnych pozycjach w zamówieniu, można wszystko precyzyjnie opisać, tak, by dostawca nie miał możliwości przywiezienia dań z proszku, czy z konserwantami.
Marta: Warto zgłosić (przekonać dyrekcję, by zgłosiła) placówkę do ogólnopolskiego projektu Zdrowy Przedszkolak organizowanym przez fundację Instytut Medycyny Integracyjnej, wtedy oprócz zmian w jadłospisie pracownicy placówki, rodzice, dzieci mogą wziąć udział w warsztatach, szkoleniach i programach edukacyjnych. Zmiany, które wprowadzają w placówce moderatorzy projektu, nie są rewolucyjne, są stopniowe, ale trwałe. Projekt jest organizacją non-profit , a jego celem jest poprawa jakości żywienia w placówkach oraz edukacja prozdrowotna. Poza tym na stronie projektu pojawiają się regularnie nowe publikacje dotyczące żywienia dzieci, receptury kulinarne oraz wiele inspiracji. Udział w projekcie jest bezpłatny.

Dziękuję za rozmowę

Układ pokarmowy wspierany przez papaje.

Autor: Marta Byczkowska,

www.drlucas.com.pl

 

Zdrowe jelita to nie tylko poprawne trawienie i odżywianie organizmu oraz regularne wypróżnianie. Jelita odpowiedzialne są również  za odporność, a dobre bakterie mogą wpływać na nasze nastroje, temperament, także na otyłość, astmę, trądzik, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne,  agresje, a nawet ADHD u dzieci.

2

Samo trawienie to właściwie dwa procesy:

  • mechaniczny (perystaltyka rozbijająca pożywienie na cząstki)
  • chemiczny (kwasowo-enzymatyczny).

Dobre bakterie jelitowe również stanowią nieodzowną częścią procesu pomagając trawić pokarm, wspierając syntezę niektórych witamin, a także działając korzystnie na enzymy trawiennie.  Tak rozłożone węglowodany, tłuszcze i białka mogą teraz zostać poprawnie wchłonięte.

Na tym etapie potrzebna nam będzie duża ilość zdrowych kosmków jelitowych. Kosmki stanowią bowiem naturalną barierę dla szkodliwych substancji, a im więcej kosmków, tym większa powierzchnia trawiąca i zdolność wchłaniania odżywczych mikroskładników.  Uszkodzone zaś kosmki, ich ubytki czy stany zapalne mogą przyczyniać się do powstania „dziur” przez które szkodliwe substancje wędrują wgłąb organizmu. Mamy wtedy do czynienia z syndromem cieknącego jelita.

Ogromnie ważny jest także mikrobiom – zbiór bakterii kolonizujących nasz przewód pokarmowy. Organizm ludzki rozpoczyna budowę własnej odporności juz w trakcie porodu.  Drobnoustroje pochodzące z dróg rodnych matki, czy rąk personelu medycznego w przypadku cesarskiego cięcia, rozpoczynają kolonizację jałowego przewodu pokarmowego noworodka i to one własnie po raz pierwszy aktywują pracę naszego układu odpornościowego.

Równowaga ekosystemu bakterii jelitowych stanowi o prawidłowym działaniu funkcji ochronnych, immunologicznych i trawiennych organizmu. Bakterie jelitowe mogą między innymi aktywować syntezę przeciwciał czy eliminować drobnoustroje chorobotwórcze skracając czas trwania infekcji.  Mikrobiota wspierają również syntezę niektórych witamin, a także działają korzystnie na enzymy trawiennie.

Niestety przyjmowanie pożywienia „wzbogaconego” o konserwanty, barwniki, czy po prostu pożywienia zanieczyszczonego cieżkimi metalami lub toksynami, skutecznie niszczy barierę dobrej flory jelitową  i pozwala na kolonizajcę przez nieporządane patogenne szczepy (np. bakteryjne zakażenie clostridium) i grzyby (np. candydoza jelit).  Mamy wtedy do czynienia z dysbiozą, czyli nieprawidłowym skład ekosystemu jelitowego obserwowanym często u pacjentów z alergiami, chorobami atopowymi, dolegliwościami żołądkowo-jelitowymi, otyłością, a nawet chorobami neuropsychiatrycznymi, takimi jak depresja czy ADHD.

Niektórzy z nas są również wrażliwi na gluten, który może prowadzic do stanów zapalnych i finalnie atrofii kosmków jelitowych. Dodatkowo antybiotyki, tak chętnie przez nas przyjmowane sterylizują nasz organizm i przyczyniają się do reakcji autoimmunologicznych – nasz układ odpornościowy szukając dla siebie nowych wyzwań zaczyna atakować substancje zupełnie nieszkodliwe. Stajemy sie alergikami.

Jak zatem zadbać o własny sysem trawienno-odpornościowy?

Różne metody odżywiania, leczenia tradycyjnego czy naturalne spełzną na niczym jeżeli jelita pokryte będa filmem złych bakterii i grzybów, wyjałowiony przewód pokarmowy pozbawiony będzie enzymów trawiennych, a kosmki jelitowe bedą w opłakanym stanie i pod ciągłym atakiem szkodliwych substancji.

W procesie łagodnego oczysczania jelit, regeneracji kosmków i miąższu wątroby, a także w procesie samego trawienia absolutnie niedocenionym owocem jest papaja. Wysoka zawartość enzymów w jej owocach powoduje, że stanowi ona idealny, naturalny środek skuteczny w przypadku schorzeń układu pokarmowego. Polepsza w oczywisty sposób procesy trawienne, co dotyczy zwłaszcza pożywienia o dużej zawartości białka. W gruncie rzeczy działa podobnie jak enzymy produkowane przez organizm człowieka. Cechą charakterystyczną tej substancji jest również to, iż zachowuje aktywność nie tylko w środowisku kwaśnym, ale też w neutralnym i zasadowym.

Trudno przecenić pozytywną rolę, jaką w naszym ustroju odgrywają te enzymy. Niestety dieta, w której dominują produkty gotowane i przetworzone, nie zawiera tych ważnych dla życia ingredientów. Wówczas nasz organizm ma problemy trawienne, a my cierpimy na wzdęcia, uczucie ciężkości po jedzeniu, zaparcia oraz biegunki. Deficyt enzymów w ustroju może doprowadzić do znacznej utraty masy ciała lub – w innym przypadku – do nadmiernej otyłości. W konsekwencji powoduje to złe samopoczucie i osłabienie funkcji układu odpornościowego.

Okazuje się że możemy w sposób naturalny łatwo wspomóc układ pokarmowy i jednoczesnie odpornościowy poprzez zrównoważoną urozmaiconą dietę.

Jest wiele produktów spożywczych które pomoga zachować bądź przywrócić równowagę jelit.

1-001

 

Przykładem może być Papaina i bromelaina – enzymy w dużej ilości zawarte w papai – łagodzą stany zapalne w organizmie, począwszy od problemów z jelitami, do zapaleń stawów włącznie. Pomagają zarówno przy przewlekłych infekcjach, jak też przy schorzeniach autoimunologicznych. Papaja to również źródło roślinnego lizozymu. Enzym ten ma właściwości przeciwbakteryjne i przeciwzapalne, a poza tym jest regulatorem procesów metabolicznych i posiada właściwości przeciutleniające.

Miąższ owoców papai bogaty jest w witaminę C oraz beta-karoten – prowitaminę A (odkryto w nich znacznie więcej karotenu niż w marchwii!). Inne prozdrowotne składniki występujące w papai to: potas, wapń, żelazo, magnez, a także spore ilości karotenoidów i flawonoidów, które regulują przepuszczalność naczyń włosowatych. W owocach obecna jest ponadto witamina B1, B2, B6, niacyna oraz witamina E.

Warto również wspomnieć, że w skład miąższu i skórki Carica Papaya L. wchodzą także naturalne przeciwutleniacze, takie jak: fenole i karotenoidy. Związki te przeciwdziałają stresowi oksydacyjnemu w organizmie, chroniąc go tym samym przed różnymi chorobami (m. in. chorobami układu krążenia i nowotworami).

Ponoc juz Karaibscy Indianie używali  miąższu papai do leczenia ran, różnych infekcji oraz chorób skóry, w tym przede wszystkim grzybicy. Mieszkańcy Filipin wywarem z papai leczyli żylaki odbytu,  a Japończycy doceniali jego skuteczność w niwelowaniu zaburzeń trawiennych.

Mus z papai, skupia enzymatyczną wydajność. Łagodzi zarówno biegunki jak i zaparcia. Polecany jest przy syndromie jelita drażliwego, przewlekłej zgadze, zaburzonym ruchu jelit, wzdęciach oraz przewlekłych infekcjach.  Działa przeciwzapalne, wytrawia miejsca zmienione chorobowo powodując szybsze gojenie, pomaga odbudować kosmki jelitowe i likwiduje złe bakterie w jelicie. Ponadto papaja niweluje problemy trawienne powodowane stresem, zmianą klimatu, strefy czasowej czy podróżą. Pomaga trawić pokarm w jelitach wyjałowionych terapią antybiotykową, a enzymatyczny rozkład struktur białkowych może być pomocny w zwalczaniu niektórych rodzajów nowotworów.

Dopiero tak odczyszczeone jelita można odżywiać i uzbrajać w dobre bakterie jelitowe, dopiero przy tak przygotowanych jelitach wszelkiego rodzaju diety i terapie mają szanse powodzenia.

Od niedwana na polskim rynku dostępny jest  mus z papaji Novipaye, który zawiera enzymy trawienne i wspiera układ pokarmowy a jednocześnie może być doskonałym deserem lub dodatkiem do jego przygotowania.

zdj. wikipedia

Sobotni wykład w Krakowie

Serdecznie zapraszamy na wykład

” Zdrowe dziecko, zdrowa rodzina. Żywienie podstawą odporności oraz rozwoju umysłowo – fizycznego”

26.04 w sobotę o godzinie 10:00

Dwujęzyczna Prywatna Szkoła Podstawowa im. Leonarda Da Vinci

ul. Kwiecista 25, Kraków

Rejestracja: anna@openfuture.edu.pl

Wstęp bezpłatny

Wykład poprowadzi: Emilia Lorenc, doradca dietetyczny, diagnosta laboratoryjny, biolog molekularny,

logo_ofinZP-logo-kwadrat

Prenumeruj Goniec Zdrowego Przedszkolaka

Jak realizowany jest Projekt
Małe Ogródki
Książka kucharska dla przedszkola-ków w pliku PDF.

Małe ogródki - książka kucharska dla przedszkolaków